"Drwaloseksualny" – czy nadal w modzie?

2016-11-16
Rok 2015 i 2016 można zdecydowanie nazwać „dwuleciem brody”. Nie chodzi tutaj o wspomnienie Konkursu Piosenki Eurowizji, a męski nurt modowy, którego wyznawcy stylizują się na tzw. drwala. Wspomniany trend, w ostatnim czasie rozwijał się bardzo dynamicznie, a najlepiej świadczy o tym wzrost liczby barbershopów, czyli marek zajmujących się produkcją kosmetyków do brody. I przede wszystkim licznik „lajków” na wybranych profilach facebookowych , np. „Drwaloseksulany”. Broda zagościła w modzie, mediach i show-biznesie, a w 2015 roku w naszym kraju po raz pierwszy zorganizowano tzw. Barber Days, czyli konwent dla zapalonych brodaczy.

Hipster, czy prawdziwy mężczyzna?

Zarost eksponuje męskość, dodaje powagi i wyróżnia z tłumu. Można pokusić się o stwierdzenie, że mężczyźni z bujną brodą tworzą już pewną odrębną grupę, usytuowaną gdzieś pomiędzy hipsterami, a tymi, którzy tagują się jako przykład prawdziwego mężczyzny.

2017 bez brody?

Pozostaje pytanie: skoro staruszek 2016 odchodzi z brodą, to jaką „stylówkę” przyniesie ze sobą ten nowy 2017? Chyba najlepiej byłoby zadać je płci pięknej, bo przecież to dla nich to wszystko, ale i tutaj zdania mocno podzielone. Ostatnimi czasy ponownie do góry pnie się wizerunek tzw. clean shaven (ogolony na gładko). Czy oznacza to kres ery brodaczy?  Chyba nie jest tak do końca, ponieważ męski zarost zawsze był i będzie perfekcyjnym dodatkiem do wizerunku macho.

Czy męski zarost przetrwa próbę?

Zmienić mogły się jedynie preferencje co do jego długości. Do lamusa odchodzą powoli stylizacje na wspomnianego drwala, ponieważ jak każdy trend, ten również musiał w końcu mieć swój kres. Mimo wszystko, w mocy pozostaje nieco krótszy zarost, który nie wykracza już w zagadnienia hipsterskie i nadal dodaje powagi i męskości. Kto z Panów nie zapuszczał brody, aby uniknąć pytań o dowód osobisty podczas kupowania alkoholu? Kto nie patrzył na plakaty Davida Beckhama z myślą „chcę być jak on” i to nie tylko w kwestiach piłkarskich? Świat (szczególnie ten kobiecy) potrzebuje męskiego zarostu, ale chyba najważniejszym jest by iść na kompromis – broda OK, ale bez przesady.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij